EN PL

Wspominając Wiesławę…

Dzień Zaduszny to szczególny moment w roku, kiedy w spokoju możemy wspomnieć tych, którzy już odeszli. W tym roku pożegnaliśmy naszą wieloletnią koleżankę, Wiesławę Rynkiewicz-Domino. Wielu z nas nie pamięta muzeum bez Niej. Pamięć jest jednak zawodna, dlatego chcieliśmy się podzielić z wami naszymi wspomnieniami.

Wiesława przy pracy. Kadr z filmu promocyjnego muzeum, który kręciliśmy krótko przed Jej śmiercią.

Zawsze ceniłem Ją za poczucie humoru i umiejętność kąśliwego, choć nie wprost, puentowania różnych sytuacji. W ostatnim czasie dzięki Wiesi wziąłem udział konferencji dotyczącej historii tworzenia się muzealnictwa po II wojnie światowej, zaproponowała mi to pamiętając, że kiedyś pisałem o naszym muzeum. Przez te wszystkie lata wielokrotnie współpracowaliśmy, dyskutowaliśmy przy różnych okazjach. Dzięki Wiesi miałem okazję wziąć udział, jako młody „zielony” muzealnik, w powstawaniu katalogu muzealnego – Rzeźba elbląska około 1500 roku. A dziś już niestety Wiesi nie ma, nie będzie do kogo podejść by zapytać czy wie coś o…, a wiedziała albo wiedziała gdzie szukać. Nie będzie jabłek i gruszek z sadu, i rozmów o jedzeniu. Wiesiu dziękuję za to, że byłaś.

G.

Osoba pełna pasji, którą zarażała innych. Potrafiła pięknie i w zajmujący sposób opowiadać o przedmiotach, miejscach i ludziach, aż widziało się te wszystkie elementy jej opowieści w głowie. Bardzo ciepła, z wielkim sercem, zawsze uprzejma, dążąca do celu, zdeterminowana, pełna pomysłów i energii żeby je realizować. Nie mogę uwierzyć że już jej z nami nie ma, że nie przyjdzie, że nie będzie opowiadała o tym czym się zajmuje, że nie będzie nadzorowała prac na lapidarium w którego tworzenie tak bardzo się zaangażowała…

A.

Pełna wiedzy, życzliwości, chęci niesienia pomocy, humoru. Kolejność zupełnie przypadkowa

M.

To co ja zapamiętam o p. Wiesi to – poza jej oszałamiającą wiedzą – nieco sarkastyczne poczucie humoru i przesycone nim komentarze do otaczającej rzeczywistości i niechęć do wszelkiego kiczu, która wynikała wprost z uwielbienia tego, co piękne i estetyczne. I kisielek w proszku, który sobie zalewała w swoim kubku. Oraz miłość do przyrody  ożywionej i nieożywionej, zwłaszcza piesków, a zwłaszcza jednego pieska, który odszedł w zeszłym roku i którego śmierć mocno odczuła.

J.

Pani Wiesia znała odpowiedź na każde moje pytanie o historię miasta. Była skarbnicą niezwykłych opowieści i wyjątkowych pomysłów. Życzliwym autorytetem, zawsze gotowym do pomocy. Pogodna i radosna, ze spokojem i optymizmem podejmowała wyzwania. Będzie mi bardzo brakowało Jej wsparcia, mądrych rad i wyważonych opinii. Zapamiętam Ją w towarzystwie ukochanej Soni. Mam nadzieję, że się odnalazły.

A.

Wiesława pozostanie z nami tak długo jak pozwoli na to pamięć – nasza osobista i ta „zbiorowa”, dlatego też już teraz zapraszamy na Kawiarenkę Clio – notabene to także była Jej inicjatywa – poświęconą jej pamięci i dorobkowi merytorycznemu 23 listopada. O szczegółach będziemy informować wkrótce.



Wiesława Rynkiewicz-Domino (1958 – 2021) – historyk sztuki, pracownik Muzeum w Elblągu od 1986 r. Opiekun merytoryczny kolekcji sztuki, rzemiosła, mebli, detalu architektonicznego, rękopisów, starodruków i ikonografii. Autorka i współautorka scenariuszy licznych wystaw prezentowanych w elbląskim muzeum. Twórczyni opracowań z zakresu historii sztuki i architektury oraz projektów elementów dawnego wyposażenia wnętrz. Pasjonatka architektury, skarbnica wiedzy o dziejach miasta i regionu.

Skip to content